środa, 15 lutego 2012

czarna herbata.

jak długo tak będzie? co kiedyś ze mną było? z czego się tak cieszyłam?
teraz jestem naprawdę szczęśliwa, jednak podjęcie jakiegokolwiek wysiłku wymaga kilkugodzinnego kłócenia się z samą sobą. i nie. nie umiem od razu wstać z łóżka.
niby każdy ma ten problem. głupi mikroskopijny codzienny problem. ale wiesz? myślę, że mogłoby być inaczej. rano czułbyś ciało kogoś innego. raz robisz kawę, a innym razem dostajesz. z mlekiem poproszę i półtorej łyżeczki cukru.
marzenia. niezależność. jak to osiągnąć, kiedy ostatnio wciąż myślę o kawie. o za ciasnym łóżku.
n i k o g o  n i e  p o t r z e b u j ę .
nie kłam, nie kłam. stań twarzą w twarz z tą prawdą. potrzebuję. ale nie jest to niezbędne. dziękuję za to, co mam. mam dużo. mam i jest to wszystko moje. składam was starannie pod poduszką. codziennie, gdy kładę się do łóżka myślę o was. i zastanawiam się, czy telepatia istnieje. chciałabym, chciała.
***
a teraz lista życzeń
poproszę, żeby było ciepło. zima jest depresyjna
poproszę, żeby mnie gardło nie bolało
poproszę mobilizację raz
okazji do kulturalnego spędzenia czasu w dobrym towarzystwie
i żeby mnie mama puściła na noc
dużo tego trochę. wszystko zależy od ciebie. no prawie.
tak się modlą agnostycy?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz