Chociaż ogólnie tkwimy w wielkim rowie Mariańskim, to nie lubimy sobie o tym przypominać. Ale człowiek nic na to nie poradzi, że jest jak jest. Wszyscy oczywiście wiedzą, że do dna rowu Mariańskiego nie dociera światło. Do nas jednak dociera.
To co. Wolę myśleć, że jest w jakiś sposób dobrze. Że w klasie nie ma niedomówień, wszyscy są szczerzy, nikt nie traktuje nikogo w wiadomy sposób.
Chyba nie umiem udawać. Chyba nie wiem, co robić. Chyba tracę wiarę w siebie, we wszystko. I w tego Boga. Jeszcze go piszę wielką literą, ale już nie jestem pewna. Często mam wrażenie, że w tym świecie nie ma nic nadzwyczajnego. To tylko ludzie, a niebo to przestrzeń nad ziemią. Jak umarnę to będę gnić w ziemi, chociaż osobiście to wolałabym zostać spalona. Nic się potem nie stanie. Żadne sądy, nieba, piekła. W czyściec raczej nie wierzyłam nigdy. Żadnych reinkarnacji.
Przyjemniej może jest wierzyć. Styko, jeśli go przestaną lubić, kupi sobie psa. Ja mogłam myśleć, że zawsze będzie ktoś, kto mnie nie opuści. Nie chcę psa.
Obecnie jestem na etapie "Scio me nihil scire" i tylko tyle jestem w stanie stwierdzić. Już naprawdę nie mam pojęcia o niczym. Z tym się wiąże moja niemożność nawiązania sensownej konwersacji na osiemnastce. Wychodzi, że zaprzeczam sama sobie. Samoocena gwałtownie spada.
Nie chcę ulegać zamuleniu. Może jest czasem potrzebne. Chyba się teraz powinnam skupić bardziej na szkole. Problem w tym, że nie wiem, czy rzeczywiście powinnam. Jeśli nie wiem, po co chodzę do szkoły, to nie powinnam tam chodzić. A na razie nic nie wiem i hooy.
Tak sobie marnuję czas, szukając odpowiedzi na pytania, na które odpowiedzieć się nie da. Piszę wiersz o kawie i oglądam serial, którego nawet nie lubię. Wszystko po to, żeby nie zająć się życiem. Boję się żyć. Tylko, że życia to nie obchodzi. Nie poczeka aż nabiorę odwagi.
***
- Chyba już mój najlepszy wiek w życiu przeminął. A może nie?
- Przeminął.
- No. W drugiej gimnazjum to był najlepszy wiek albo w trzeciej.
- Najlepszy wiek to jest wiek Frania (ok. roku).
- Jak to?
- Nie pamięta się złych rzeczy.
- Tak, ale nie pamięta się również dobrych.
...
To była dobra rzecz ; )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz