czwartek, 23 czerwca 2011

tak. bywa i tak.

Myślałam o stałości. Stałość tylko na kartkach. Ewolucje, rewolucje i inne pierdoły. Nagle się okazuje, że stałość to kłamstwo. Nie ma cię.
Wciąż się zmienia. Mogłabym wymienić tyle okresów. "Kiedy wydawało mi się, że jestem mądra", "Kiedy byłam bardziej naiwna niż teraz", "Kiedy to, coś tam, z kimś tam, gdzieś tam". "Teraz" wciąż się przemieszcza. Teraz. Teraz. Jest cały czas, czymś innym.
Wszyscy mówicie, że ten rok szybko zleciał. A ja mówię, że każdy szybko leci. 17 lat szybko zleciało, aczkolwiek nie pamiętam tego okresu, kiedy ganiałam nago i mogłam walić w pieluchę. Musiało być zajebiście. Jednak już trochę późniejsze fragmenty są. Kiedy jeszcze uważałam się za wyniosłego filozofa, który godzien jest polemizować z Diogenesem z beczki, co tam, nawet z Platonem i Sokratesem, Arystotelesem, Epikurem, Tomaszem z Akwinu, Rousseau (że tak walnę z innej epoki), Kantem i innymi chłopcami, zastanawiałam się dużo nad takimi rzeczami. Jest czas po prostu. A ten chuj ma to do siebie, że zapierdala jak szalony. Każdy ma jakiś na to swój sposób. Jedni jęczą, że są za starzy, inni, że za młodzi. Niektórzy mniej jęczą, bo mniej takim dociekaniom poświęcają czasu. I to jest dobre. Life won't wait for you, dziwko, więc weź się do roboty, a nie mędrkujesz.
Ja tam już chyba nic mądrego nie wymyślę. Ale buddyzm. Taki rozwarstwiony osobowościowo człowiek jak ja musi być po kilku co najmniej reinkarnacjach. No bo jak inaczej?
Coś trzeba wybrać i wtedy dążyć do tego. Już sama walka o marzenia jest chyba prostsza niż decyzja. Nie można tyle czekać. Ale nie wiem, co mogę w tym kierunku zrobić. Deletam powoli moje ograniczenia i czytam Grabaża kochanego. Może coś do tego łba wpadnie. Maybe. Wtedy będę się starać na 100 pro. Na pewno. Dostanę to, czego chcę.
Najpierw muszę wiedzieć czego chcę. Tak.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
A tymczasem wakacje. Udanych (wiecie, co to znaczy ; d). Nie powinny być jedną wielką depresją. Zapobieganie.
Szeptem na ucho powiem, że
że ja, ja się tego wyrzekam.

2 komentarze: