Pamiętasz? Kiedyś byliśmy mali i niewinni. Żyliśmy na innym świecie ograniczonym matczynymi ramionami. Takie silne i ciepłe. Nie dopuszczały zła z zewnątrz do ciebie.
No cóż. Moja mama nie ma już rąk. Samochody obrzucają mnie błotem, a ja mam tylko cienki płaszczyk. Jest mi zimno. Tak zimno.
Muszę znaleźć sobie nowe ręce. Muszę znaleźć sobie nowe ręce.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz