czwartek, 3 stycznia 2013

my future

Chcesz motywacji? Pomyśl sobie, jest ci tu dobrze? Wygodnie? Tak ma być?
Nam nigdy nie wystarcza, a ja sobie nie wyobrażam, że mogłoby tak zostać.
Niedługo zamieszkam daleko stąd. Będę wracała do spokojnego domu. Lodówka będzie wyposażona w dobre rzeczy i będę sobie robiła wyrafinowane śniadania, obiady, kolacje, desery (jedzenie jest sztuką, przynajmniej dla mnie). Nikt mi nie będzie przeszkadzał w odpoczynku i nauce. Będę miała ładnie umeblowany pokój. Będę mieszkała w wielkim mieście, gdzie jest dużo galerii handlowych.
Będę pięknie, dumnie kroczyć w szpilkach w budynku politechniki.
Będę grać na fortepianie.
Będę miała umiar we wszystkim.
Będę chodzić do kina, teatru, filharmonii, na imprezy, do baru.
Będę pisać scenariusze i organizować ekipy, kręcić.
Raz na czas będę wracać tu, bo jednak mam do czego wracać.
I może, może, nie będę szczęśliwa, chociaż to w końcu przyjdzie, ale przede wszystkim, będę z siebie zadowolona.
Nie zrobię nic głupiego, nieodpowiedzialnego. Pogodzę się ze sobą. Uratuję.
Ułożę to wszystko, będę mieć kręgosłup, bo czeka mnie też wiele niedobrego.
Już niedługo.
Tak właśnie będzie. Będę kobietą sukcesu, jednak trochę nie taką, jaką opisywałam wcześniej. Nie neguję, dziękuję, cierpię, by mieć chwilkę cudownego uniesienia.
Jestem na najlepszej drodze, więc teraz do roboty. Pracuj na to, by tak było.
Chyba jednak chce mi się żyć. I wyglądam fucking gorgeous, czego byście nie mówili.
Pozdrawiam, trzeba porozpierdalać trochę zadanek z matmy.
***
Zauważyłam, że ja rzeczywiście jestem ekstremalnym pesymistą. Jak źle się dzieje, to piszę, że źle się dzieje i się opierdalam. Jak nic się nie dzieje, to chcę, żeby coś się działo i narzekam na nudę. Jak się dzieje dobrze, to tego nie zauważam lub nie zdążam o tym napisać, bo szybko się pierdoli.
Boże, głupia idiotko, koniec z tym.

4 komentarze:

  1. utopia, juz nie chcesz byc z krwi i kosci?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. idealizm jest fajny, gdy o nim śnisz, ale czy sen to nie ideał

      Usuń
    2. "Będę kobietą sukcesu, jednak trochę nie taką, jaką opisywałam wcześniej."
      nie wyklucza się z byciem z krwi i kości.
      Nie ma w tym nic utopijnego, że się poprawiam i wyjeżdżam. Idealnie? Nie, nie będzie idealnie, będzie inaczej, wydaje mi się, że lepiej. Bo na pewno, na pewno ja niczego nie zamierzam spierdolić.

      Usuń
  2. drmtgn wyłącz antyspam bo captcha jest denerwująca.
    a skrajny pesymizm to nie jest to co opisałaś, to jest skrajne rozleniwienie i odpuszczenie, poranazmiany

    OdpowiedzUsuń